1 lipca 2010

sentymentalnie


zabrała cię cisza,
rozsiała wśród milknących ech;
w przejrzystości rozmyła powietrza.
niewolą pragnień
bezmiar tej ciszy i bezkres...

tam, gdzie horyzont
skrywa tęsknotę spojrzeń
w głębi myśli niewylanych łez.

tam, gdzie noc mija się ze świtem
znikając z ostatnim oddechem
w tajemnicy sennych mgieł...

serce nie pyta: Gdzie trwasz?

tam, kiedy czas
nutą piękna dotyka zmysłów
w szepcie drżeń wyznając prawdę.

tam, kiedy jedna chwila
promienie słońca z kroplami nieba splata
w ulotnego szczęścia tęczę marzeń...

serce nie pyta: Kiedy trwasz?

zabrała cię cisza,
rozsiała wśród milknących ech;
w przejrzystości rozmyła powietrza.
wolnością miłości
bezmiar tej ciszy i bezkres...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz