
"kocham cię od początku niemożliwości
w której mieszkaliśmy jawnie
od końca milczenia
którym ją ocalasz
od trzęsienia pamięci
od pożaru wyborów
próbuję cię od środka
trafionego wiersza
niech nikt nie umawia się już z nikim
na pozorne stąd dotąd podróży
tu jest za nago
na błąd"
(K.R.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz