...jestem....
tonąc w myślach chwili się chwytam
19 czerwca 2010
samotność moim domem
żyłem
miłością w sercu prawdziwą
tak bardzo
że
aż
nadszczęśliwą
umieram
jak opustoszałe bez ciebie dni
tak bardzo
że
aż
brak mi drwin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz