...jestem....
tonąc w myślach chwili się chwytam
1 lipca 2010
***(jej nie pytaj gdzie mieszka miłość)
w ustroniu
bezmiłosnych jęków
bezksiężycowe północe
mają zapach rutyny
wyćwiczone gesty ciała
a po wszystkim
plecy osobna kołdra
dystans
pozory czułości
do rana
przechodzące w stan
obcy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz