gdzieś
między dobrem a złem
nie ma mnie i jestem
gdzieś
między ciszą a echem słów
dusza milknie i modli znów
gdzieś
między cieniem a blaskiem
poddaję się i walczę o łaskę
gdzieś
między miłścią a mną
wiara umiera i odradza z łzą
gdzieś
między będę a byłem
nie ma mnie i jestem
samotnym w dali szeptem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz