30 grudnia 2011

zaduma na dwa płatki śniegu





pamiętasz noc pod gwiazdami?
życzenie zamknięte w myśli
milion powodów do westchnień...nie pamiętasz
nie było tam ciebie
to tylko kometa
 z twoim imieniem
zatoczyła łuk wokół chwili


a wrzesień
drzewa w zieleni skrywały ostatnie zapachy lata
a w wśród nich- pamietasz?
jedno w samotnej czerwieni...nie pamiętasz
nie było tam ciebie
to tylko liść na dłoni jak ogniem wypalił
papilarny znak chwili


pamiętasz zimowy wieczór?
koncert brandenburski c- dur
bacha i twarz
ciszy odbitą w szybie...nie pamiętasz
nie było tam ciebie
to tylko dwa płatki śniegu
wpadły przez okno i stopniały na powiekach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz