(4)
Jesteś natchnionym ugorem mojej duszy;
wyznaniem chwili samemu sobie.
Jesteś deszczem łez miłosnej suszy;
samotnością, która więzi mnie w tobie.
Jesteś źródłem trawiącej niepewności;
otchłanią bez odpowiedzi- chłodem mroku.
Jesteś szlakiem serca zgubionym w ciemności;
lawiną pragnień już u podnóża stoku.
Jesteś głuchą ciszą dla głosu pytania;
skałą, która umyka, by nie odbić echem.
Jesteś przyczyną i skutkiem kochania;
pokutą miłości, a zarazem jej grzechem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz